0

Podróż poślubna na Słowenii

W tym roku udało nam się odbyć naszą drugą kamperową wyprawę po Europie. Tym razem bez długiego namysłu, postawiliśmy na Słowenię. Słowenia jest ciągle mało popularnym kierunkiem dlatego tym bardziej przekonało nas to, że warto ją odwiedzić. W naszym regularnym cyklu o podróżach zastanawiamy się więc dlaczego podróż poślubna na Słowenii jest dobrym pomysłem 🙂

Jezioro Bled i Bohinj

Jezioro Bled to najbardziej znane i pewnie najczęściej fotografowane miejsce w Słowenii. Maleńka wysepka z kościołem na górskim jeziorze znajduje się praktycznie na okładce każdego przewodnika po Słowenii. Chociaż jezioro jest piękne, to Bled jest bardzo zatłoczonym, turystycznym miasteczkiem, dlatego dużo bardziej polecamy Wam wyjazd nad Bohinj. Nad Bohinjem zażywaliśmy kąpieli, spacerów, jeździliśmy wspólnie na wycieczki rowerowe, a nawet wypożyczyliśmy tradycyjną łódkę, która zagwarantowała nam romantyczny wieczór. Podróż poślubna na Słowenii, a w szczególności właśnie nad Bohinjem zapewni Wam naprawdę wiele atrakcji.

holidays-2017-24

Dolina Socy

Jako miłośnicy przyrody, zdecydowaliśmy, że zwiedzanie miast na Słowenii ograniczymy naprawdę do minimum. Już po pierwszych dwóch dniach wizyty w Mariborze, Ptuju i Ljublanie, szybko uciekliśmy w góry. Słowenia to przede wszystkim piękne pasmo Alp Julijskich! Chociaż nie dane nam było odbyć jakiś spektakularnych wycieczek po górach, gorąco Wam polecamy abyście udali się w dolinę Socy i tam pokusili się o spacery czy rowerowe wycieczki. My skorzystaliśmy także z emocjonującego raftingu, ale sama wycieczka wzdłuż pięknej błękitnej wody i kąpiele w tym krystalicznym i zimnym strumieniu są naprawdę niezapomnianym przeżyciem. Widok pana łowiącego w strumieniu pstrągi, pozostanie z nami do końca życia 🙂

holidays-2017-29

holidays-2017-30

Wąwóz Vintgar, Wodospad Savica

Kolejną przyrodniczą atrakcją na Słowenii były dla nas urocze wąwozy i wodospady, które w Alpach Julijskich możemy spotkać na każdym kroku. Jako, że jestem mniej odważna od Michała, darowałam sobie skoki z kilkumetrowego mostu wprost do błękitnej wody 😉 Same widoki mi wystarczały, ale jeśli jesteście fanami mocnych wrażeń, to na pewno znajdziecie je w tym rejonie. Wiele atrakcji jest też bezpłatna, podziwianie wodospadów czy wąwozów możecie zaliczyć tym bardziej do udanych dla Waszej kieszeni 🙂

holidays-2017-31

Piran i słoweńskie wybrzeże

Słowenia ma tylko 40 km linii brzegowej morza, dlatego jeśli szukacie tu pięknych plaż, nie jest to miejsce dla Was. Zazwyczaj do Adriatyku schodzi się wprost z chodnika po drabince, mijając przy tym przechodniów. My zdecydowaliśmy się na postój na campingu pod Piranem, gdzie plaża liczyła około 20 metrów szerokości 🙂 Nadmorskie miasteczka mają jednak do zaoferowania o wiele więcej niż słoneczne i morskie kąpiele. Zachwycają piękną architekturą, urokliwymi uliczkami i tym co kocham najbardziej: owocami morza. Są one świeże, pachnące, cudownie przygotowane. Zupa z owoców morza czy faszerowane kalmary w maleńkiej restauracji Pri Mari smakowały tu tak jak nigdzie indziej na świecie. Na szczęście za radą Trip Advisora, zrobiliśmy dwa dni wcześniej rezerwację! Wam też to polecamy i zapraszamy w podróż poślubną na Słowenię!

holidays-2017-32

autumn-4

1

Nasz ślub w maju – Sonia i Michał

Kochani! Dzisiaj chciałabym Wam pokazać dosłownie parę ujęć z naszego ślubu 🙂 Chociaż od tego pięknego wydarzenia minęło już pół roku, to zdecydowanie nie znalazłam wcześniej czasu, aby wyselekcjonować tych kilku zdjęć 😉 Pokazuję głównie florystykę, którą zajęłam się osobiście i sprawiło mi to naprawdę wiele przyjemności mimo ostrzeżeń rodziny i przyjaciół, bym tego jednego dnia „dała sobie spokój”. Po prostu nie mogłabym zaufać, że dostanę tego dnia to o czym marzę, więc cały piątek poświęciłam na przygotowywanie kompozycji na stoły 🙂

Chciałam, aby florystyka wesela nawiązywała do pory, w której braliśmy ślub, stąd tak wiele wiosennych i kolorowych kwiatów. Oczywiście, nie mogło też zabraknąć majowych bzów, mimo tego, że ponownie byłam ostrzegana przed ich wątpliwej sławy trwałością. W dekoracjach znajdziecie więc jaskry, pachnący groszek, bez, róże, goździki, clematis, liście żurawki i begonii. Jeśli planujecie ślub w maju, warto właśnie sięgnąć po takie gatunki, nie szukajcie na siłę pudrowych piwonii 😉

Jeśli chodzi o nasze stylizacje, to zdecydowałam się na sukienkę od Anny Ochockiej z jedwabną cielistą podszewką, która została tak uszyta, że noszę  ją teraz jako osobną suknię wieczorową. Michał natomiast wybrał garnitur z Bytomia i buty Ryłko. Dla siebie i swoich braci uszył miodowe muszki, które zobaczycie też na zdjęciach poniżej. Takiego mam zdolnego męża, a co 🙂 Jeśli chodzi o usługodawców, to bardzo byłam zadowolona z Kasi z Zaczarowanych Warkoczy oraz Agi Kasperskiej, która wykonała mi naprawdę piękny make up! Do ślubu pojechaliśmy naszym cudnym kamperem, który towarzyszy nam we wszystkich życiowych podróżach, dlatego i tego dnia nie wyobrażaliśmy sobie, byśmy mieli wynająć jakiegoś udawanego garbuska 🙂

Na samym dole znajdziecie spis wszystkich osób, które pomogły nam urzeczywistnić nasze marzenia! Każdego z nich polecam z całego serca!

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Wedding

Fotografia: Oswald Małachowski

Florystyka: Flower Stories

Suknia: Ochocka Atelier

Opaska: Capilli

Fryzura: Zaczarowane Warkocze

Makijaż: Aga Kasperska Make Up

Wstazki: Ferns Fairytale

Lokalizacja: Villa Natura, Dolsk

Papeteria: Aga Pisze, White Letters

2

Letnie dekoracje ślubne dla Oli i Karola

Kochani, szykujecie się na ślub w lipcu i zastanawiacie się jakie letnie dekoracje ślubne wybrać? Dobrze trafiliście, bo dzisiaj mam dla Was porcję zdjęć z jednego z moich ulubionych wesel w tym sezonie. Zapraszam Was do obejrzenia kilku klatek ze ślubu Oli i Karola, który odbył się w lipcu w restauracji Novel House w Kamińsku pod Poznaniem. Samo miejsce bardzo polecamy, sala jest przestronna, jasna, ma bardzo dużo okien. Całość zachowana jest w kolorach bieli i szarości, co stwarza duże możliwości aranżacyjne. Dodatkowym plusem jest fakt, że restauracja organizuje tylko jedno wesele na weekend, co jest miłą odmianą w porównaniu z niektórymi lokalami. Dzięki temu, część dekoracji mogliśmy wykonać dzień wcześniej, wszystko odbyło się w dużym spokoju i ze wsparciem Pani Menadżer. Taki klimat naprawdę sprzyja pracy i jest też dużym ułatwieniem dla Młodej Pary!

 Z Olą zdecydowałyśmy się, że nasze letnie dekoracje ślubne przygotujemy w oparciu o cytrusowe kolory. Uzyskałam je wykorzystując letnie kwiaty: ogrodowe róże, eustomy, dalie, pachnący groszek, piwonie. Kompozycje były lekkie i soczyste, całość dopełniało dużo zieleni, bluszczu, srebrne świeczniki na tealighty oraz wysokie szare świece. Do naszych zadań należała też dekoracja sufitu, którą wykonaliśmy z zielonych girland z ruskusu, dekoracja tortu oraz aranżacja małej strefy chilloutu na dworze. Postawiliśmy więc kilka kolorowych leżaków oraz rozwiesiliśmy girlandy z żarówek. Pogoda tego dnia dopisywała, więc widzieliśmy, że sporo gości z naszej strefy skorzystało 😉 Całość dekoracji dopełniła przepiękna kaligrafia wykonana na brzoskwiniowym papierze od Sabiny z White Letters. Byłam zachwycona chwytając te małe cuda do rąk! Sabina przygotowała też dla nas tablicę rozsadzenia gości oraz napisy na słodki stół i do fotobudki. Serdecznie polecamy abyście korzystali z jej usług, kaligrafia naprawdę dopełnia wyjątkową oprawę ślubu!

Wszystkie fotografie, które znajdziecie w poście wykonaliśmy sami 🙂 Chyba powoli dochodzimy do perfekcji 🙂

holidays-2017-7 holidays-2017-5

holidays-2017-9

holidays-2017-8 holidays-2017-11

holidays-2017-12

holidays-2017-13holidays-2017-15

holidays-2017-16

holidays-2017-40holidays-2017-34holidays-2017-35holidays-2017-36

holidays-2017-38

holidays-2017-39

holidays-2017-41

holidays-2017-43

holidays-2017-44

Florystyka, zdjęcia: Flower Stories

Miejsce ceremonii: Kościół pw. Św. Jana Chrzciciela w Owińskach

Miejsce wesela: Novel House, Kamińsko

Papeteria: White Letters

Tort: Cukiernia Karpicko