Wspomnienia dziecięcych chwil prowadzą mnie do wieczorów spędzonych pod gołym niebem, leniwych dni w hamaku,  machania nogami na pomoście jeziora. Przywołują obrazy twarzy umorusanych borówkami i soczystym sokiem brzoskwiń,  rąk podrapanych kolcami zrywanego w pośpiechu agrestu, plecionych wianków ze stokrotek, kawowych dalii obdartych z płatków,  cudownej niezmącanej radości zabaw w polu i w ogrodzie, wśród babcinych kwiatów i pnączy winorośli. Długich spacerów w lesie, zapachu ogniska, prostoty harcerskiego życia, jej naturalności.  Duszności gajów migdałowych i przygaszonej zieleni gajów oliwnych, szorstkiego dotyku śródziemnomorskiego piaskowca.

Proces kreatywny jest wypadkową mojego dziedzictwa, trybu życia i środowiska, w którym się wychowałam i żyję. Największą wartość w mojej pracy ma dla mnie minimalistyczny design i bliskość natury. Inspiruje mnie kolor, tekstura, zapach i ruch otaczającego mnie świata.